Od zawsze Wyspy Kanaryjskie kojarzyły mi się tylko z wielkimi resortami, masą turystów… głównie z wakacjami all inclusive. Nic do nich nie mam absolutnie ale to totalnie nie moja bajka. Nie wiem czemu ale chyba głównie przez osoby, które będąc tam mówiły, że nic tam nie ma, że nudy bla bla bla. Wystarczy wypożyczyć samochód i już kilka kilometrów za turystycznymi miejscowościami ukazuje się przepiękny teren. Jest on niesamowicie różnorodny. Znajdziecie tu powulkaniczne krajobrazy jak z Islandii. Oprócz tego przepiękne urokliwe miejscowości niczym z greckiego Santorini czy ogromne wydmy z piaskiem prosto z Sachary. Brzmi zachęcająco? Kupuj bilety, pakuj walizki i leć! Warto! Naszą pierwszą przygodę z Wyspami Kanaryjskimi zaczynamy…