Na początek chciałam napisać o podróży, która totalnie zmieniła nasze postrzeganie podróżowania. Otworzyła nam oczy i sprawiła, że uwierzyliśmy, że wszystko jest możliwe, totalnie w stu procentach spełniła marzenia, które wtedy mieliśmy i nawet nie śniliśmy, ze mogą się spełnić… wyobraźcie sobie luksusowy statek, 18 pokładów, ponad 300m długości (więcej niż wysokość wieży Eifla), drewniane wykończenia, włoskie marmury i kryształowe schody Swarovskiego. Pierwsza myśl? Tak… moja też taka była… nie stać mnie. Nigdy nawet nie wpadłabym na to, żeby zwrócić uwagę na taką formę podróży, na szczęście do czasu. Poznałam osobę która była na takim rejsie nie raz i okazuje się, że to wcale nie jest AŻ TAK kosztowne! Od tamtej pory minęły ponad 4 lata i w tym czasie już dwa razy wybraliśmy taką formę wypoczynku. Za każdym razem był to rejs trwający 7 nocy, pierwszy po morzu Śródziemnym, drugi po Karaibach. W tym poście skupię się ogólnie na czym polega taki rejs, jak go zarezerwować i jakie są ceny, w kolejnym opiszę sam statek, wszystkie atrakcje i przebieg rejsu.
NA CZYM TO POLEGA?
Wsiadacie na luksusowy statek pasażerski w miejscowości gdzie rejs się zaczyna dla Was. Na każdym przystanku wsiadają i wysiadają nowi goście. Statek płynie głównie przez noc i zatrzymuje się każdego dnia w kolejnych miejscowościach. W każdej z nich możecie zejść na ląd, zobaczyć dane miejsce w kilka godzin. Po zwiedzaniu wracacie na statek i płyniecie dalej, wracając do miejscowości wypłynięcia. To świetna opcja dla tych, którzy lubią aktywnie spędzać wakacje, ponieważ można zwiedzić wiele ciekawych miejsc w bardzo krótkim czasie, ale też dla tych, którzy po prostu cenią sobie luksus i wypoczynek … schodzenie na ląd nie jest oczywiście obowiązkowe 😉 możecie zostać na pokładzie i cieszyć się niemalże pustymi basenami na statku. Tak jak wspominałam, my byliśmy na dwóch takich rejsach, poniżej możecie zobaczyć trasę pierwszego z nich oraz przykładowe godziny wpłynięcia i wypłynięcia statku z danej miejscowości.
Podoba się Wam taka forma podróży? No to do dzieła!
OD CZEGO ZACZĄĆ?
Gorąco polecam zajrzeć na stronę Niebieska Mila. To tam właśnie za każdym razem rezerwowaliśmy nasze rejsy. Mają naprawdę masę ofert, ciekawe promocje, a kontakt z obsługą portalu jest rewelacyjny, odpowiedzą na każde nurtujące Was pytanie. U góry pojawia się wyszukiwarka rejsów. Linia żeglugowa, trasa rejsu, długość rejsu i termin…
Jeśli chodzi o nas, za każdym razem pływaliśmy z linią MSC i to właśnie tą firmę poleciła nam osoba, o której wspominałam na początku 🙂 Zdecydowanie się nie zawiedliśmy! Warto tutaj wspomnieć, że podczas drugiego rejsu zostaliśmy zaproszeni przez kapitana na szampana i poczęstunek dla osób, które są już kolejny raz na statku linii MSC, zdecydowanie firma wie jak zadbać o klienta.
Trasa rejsu … tu ogranicza Was jedynie wyobraźnia 🙂 o dziwo najczęściej rejsy np. właśnie po Karaibach są tańsze od tych po Morzu Śródziemnym, pamiętajcie tylko, że sami musicie sobie zapewnić transport do miejsca wypłynięcia. Najwięcej jest takich rejsów, które zaczynają się i kończą w tym samym mieście a po drodze zatrzymują się w 3-5 różnych miejscowościach. Są również rejsy, które zaczynają i kończą się w innych miastach, dzięki temu możecie popłynąć dalej (np. rejsy transatlantyckie). Zależy jak chcecie się dostać do portu, my za pierwszym razem wypływaliśmy z Genui we Włoszech i tam z Polski dojechaliśmy autem, natomiast rejs po Karaibach zaczynaliśmy w Miami i tam oczywiście nie wchodziło w grę nic innego jak samolot 🙂 Jeśli zastanawiacie się co z samochodem na czas podróży… nie martwcie się, linia oferuje strzeżony parking bezpośrednio w porcie. Przyjeżdżacie pod sam statek, oddajecie kluczyki i po kłopocie, bez zmartwień.
Jeśli chodzi o długość rejsu, wybieraliśmy te 7 dniowe, a do tego po rejsie jeszcze około tydzień przemieszczaliśmy się już po lądzie tworząc cudowne 2 tygodniowe wakacje, podczas których zobaczyliśmy więcej miejsc niż moglibyśmy przypuszczać.
Na co zwrócić uwagę?
- Sprawdźcie koniecznie w jakich miastach statek się zatrzymuje i jak daleko oddalony jest port danego miasta. Na przykład w Barcelonie, czy w maltańskiej Valettcie porty są tak naprawdę tuż przy centrum, do którego dojście zajmie kilkanaście minut. Wybierając jednak trasę z przystankiem przykładowo w Rzymie warto pamiętać, że … miasto nie leży on nad samym morzem 😉 Port Civitavecchia, gdzie cumują statki, jest położony 71km od Rzymu co może liczyć się z dodatkowym kosztem przejazdu autokarem do centrum. Co prawda przewoźnik nie zostawi Was w tej sytuacji na lodzie, zawsze jest możliwość wykupienia dojazdu autokarem do centrum.
- Gorąco polecamy NIE wybierać rejsów gdzie codziennie statek zatrzymuje się w innym miejscu, wiadomo super byłoby zobaczyć 7 różnych miejsc w przeciągu 7 dni ale wierzcie mi … może być to jednak męczące zwłaszcza, że na zwiedzanie macie tak naprawdę tylko kilka godzin i na pewno chcecie zobaczyć jak najwięcej. Warto mieć te dwa dni wolnego na morzu, gdzie możecie skorzystać ze wszystkich dóbr, które oferuje statek, poopalać się na środku oceanu, popływać w basenach, rozgrzewać się w jacuzzi, skorzystać z siłowni znajdującej się na dziobie z niesamowitym widokiem i tak można by wymieniać i wymieniać…
WYBÓR KABINY
Na statkach MSC macie do wyboru kabinę wewnętrzną, z oknem, z balkonem i apartament. Co to znaczy?
- Kabina wewnętrzna – na niższych pokładach lub w środku statku, bez okna. Ich powierzchnia to ok. 16m2.
- Kabina z oknem – sama nazwa wskazuje 😉 położona na niższych pokładach, warto wspomnieć tutaj, że okno ma niezbyt dużą powierzchnię.
- Kabina z balkonem – na wyższych pokładach, ok. 18m2, jedna ściana jest przeszklona z zapierającym dech w piersiach widokiem na niekończący się ocean czy morze, z wyjściem na balkon, który jak na statek jest naprawdę całkiem spory. Na balkonie oczywiście stolik i dwa krzesełka.
- Apartament – 27m2 i więcej z oddzielną sypialnią i balkonem.
- VIP MSC Yacht Club – czyli apartamenty które są jeszcze bardziej luksusowe i przestronne a dodatkowo objęte są innymi przywilejami takimi jak: 24h obsługa kamerdynerska, pierwszeństwo przy zameldowaniach czy wymeldowaniach, korzystanie ze strefy VIP… dokładniej nie opiszę, nie wiem, nie byłam 😀
Dodatkowo wybierając kabinę macie póżniej jeszcze dwie opcje:
- kabina bella – gdzie konkretny numer kabiny i tura kolacji jest przydzielana losowo – oczywiście tańsza, plusem jest fakt, że mogą podwyższyć Wam standard kabiny
- kabina fantastica – gdzie możecie wybrać konkretny numer kabiny (jest to istotne w przypadku na przykład kabiny z balkonem, część z nich ma pomniejszony balkon i ograniczony widok przez szalupy, lub jeśli wolicie mieć kabinę z boku statku a nie na rufie) oraz sami wybieracie turę kolacji – nieco droższa opcja
My płyneliśmy za pierwszym razem statkiem MSC Fantasia (rok budowy 2008) a za drugim MSC Divina (z 2012 roku), statki były tej samej klasy, więc opiszę wszystko na ich przykładzie.
Jeśli chodzi o wybór kabiny … nie ma nic wspanialszego niż obudzić się rano, rozchylić zasłony i zobaczyć ten bezkres wody która Was otacza, a potem otworzyć drzwi balkonu, usiąść i po prostu zachwycać się tym widokiem bez przepychających się ludzi. Ten balkon to naprawdę magia! Wyobraźcie sobie te zachody słońca, wino, wy i woda… no naprawdę nie ma nic wspanialszego i bardziej romantycznego i to właśnie te widoki sprawiły, że zakochaliśmy się w rejsach. Ogólnie zazwyczaj nie pchamy się tam gdzie jest dużo ludzi, lubimy mieć trochę tej przestrzeni tylko dla siebie i ten balkon, te może 3 m2 właśnie to dają. Pamiętajcie, że na statku znajduje się jednak kilka tysięcy ludzi i podczas wypływania z portu czy wpływania naprawdę wszyscy stają przy barierkach i obserwują. Jeśli Wam to nie przeszkadza to dwie pierwsze opcje będą super, natomiast jeśli liczycie na romantyczną podróż we dwoje polecam z całego serca kabinę z balkonem. Jeśli chodzi o samo urządzenie kabin, naprawdę wszystko jest mega luksusowe, czy jest to kabina wewnętrzna czy apartament. Łazienka jest nieduża ale zdecydowanie wystarczająca i wygodna. Wszystkie pokoje są wyposażone w TV, telefon, sejf, mini bar, suszarkę do włosów i są klimatyzowane. Jeśli nie jesteście wybredni naprawdę nie ma się do czego przyczepić.
Przykładowy rozkład kabiny z balkonem:
Cenna uwaga! Rezerwując rejs za pierwszym razem wybraliśmy kabinę z oknem typu bella… będąc na statku, po otrzymaniu karty do pokoju wiedziałam już że coś jest nie tak… byliśmy na 11 piętrze… wiedziałam, że od 8 piętra wszystkie pokoje po zewnętrznej stronie korytarzy są z balkonami… i tak! Po otworzeniu drzwi ujrzeliśmy przeszkloną ścianę i balkon <3 Okazało się, że firma zastrzega sobie, że na pewno nie obniży standardu kabiny ale może ją podwyższyć gdy nie wszystkie pokoje z balkonami są wykupione (tylko przy kabinie typu bella). Było to naprawdę miłe ze strony przewoźnika 🙂
CENA
W cenę rejsu wchodzą następujące opłaty:
- opłata za kabinę (podana na stronie, różni się z zależności od rodzaju kabiny, terminu, długości rejsu itp i obejmuje: zakwaterowanie; serwis kabinowy – kabina sprzątana 2 razy dziennie; pełne wyżywienie – śniadanie, obiad,
podwieczorek, kolacja, napoje do śniadania i w bufetach samoobsługowych; korzystanie z urządzeń sportowo-rekreacyjnych na pokładzie statku – baseny, jacuzzi, zjeżdżalnie wodne, boiska sportowe; udział w imprezach rozrywkowych organizowanych na statku – przedstawienia w teatrze, koncerty, dyskoteki, pokazy, animacje - podatki i opłaty portowe (podana na stronie pod wyborem kabin, zazwyczaj 120/150euro)
- obowiązkowe napiwki dla personelu ( 8,5 euro lub 12,5 dolarów za osobę dorosłą za dobę, dzieci 50% – płatne na statku!)
- ubezpieczenie obowiązkowe (1 lub 1,5 euro za osobę za dzień)
- pakiety all inclusive na napoje (ewentualność – o tym poniżej)
- parking na czas rejsu (ewentualność)
Na pewno interesują Was fakty czyli ile u nas konkretnie wyniosły opłaty 🙂 Wszystko opisuję poniżej:
- Rejs po Morzu Śródziemnym – 7 nocy – 12 lipiec 2015rok – kabina z oknem (w gratisie dostaliśmy z balkonem).
Cena za osobę w kabinie (540euro) + podatki i opłaty portowe (120euro) + napiwki (59,5euro) + ubezpieczenie (7euro) = 726,5euro/osobę (około 3065zł) u nas tutaj jeszcze doszedł parking, który kosztował 90euro.
- Rejs po Karaibach – 7 nocy – 5 sierpień 2017rok – kabina z balkonem (to była nasza podróż poślubna więc tym razem już nie chcieliśmy ryzykować).
Cena za osobę w kabinie (729euro) + podatki i opłaty portowe (150euro) + napiwki(87,5dolarów) + ubwzpieczenie (12euro) = 891 euro i 87,5dolarów/osobę (4090zł)
Do tych cen należy dodać koszta dojazdu do i z miejsca rozpoczęcia i zakończenia rejsu oraz ewentualnych noclegów przed lub po rejsie, transfery do portu, koszta ewentualnych wiz.
Warto tutaj wspomnieć, że na statku nie musicie wydać ani grosza więcej! Posiłki… opiszę to w następnym poście, ale zdecydowanie nie będziecie chodzić głodni 😉 Woda, kawa i podstawowe napoje są dostępne na pokładzie całą dobę darmowo. Oczywiście na statku istnieje cała masa miejsc, które tylko zachęcają do dodatkowych wydatków jednak naprawdę my prawie w ogóle z nich nie korzystaliśmy. Co jest dodatkowo płatne?
- Internet – tak, możecie z niego korzystać będąc na środku oceanu czy morza jednak jest drogi. My wykupowaliśmy pakiet na godzinę na cały rejs, tak abyśmy mieli tylko kontakt z rodziną. Cena zależy od statku.
- Alkohol i inne dodatkowe napoje – na statku jest cała masa barów z przepysznymi drinkami które są dodatkowo płatne. Istnieje możliwość wykupienia pakietu all inclusive na dodatkowe napoje bezalkoholowe lub wersja szersza na te bez i z procentami.
- Kasyno – tak też jest na statku i korzysta z niego masa osób, polecam chociaż przyjść wieczorem i popatrzeć jak ludzie tracą setki czy tysiące euro 😉 sami chcieliśmy już zagrać w rosyjską ruletkę jednak zdrowy rozsądek nas powstrzymywał.
- Zabiegi SPA/fryzjer/kosmetyka/solarium – wszystkie usługi są dostępne podczas rejsu i ku naszemu zdziwieniu miejsca są wypełnione !
- Restauracje serwujące bardziej wykwintne dania, chociaż naprawdę nie wiem czy mogą być bardziej wykwintne niż te podawane w cenie…
- Sklepy – na pokładzie również znajduje się mała galeria z butikami, gdzie można kupić biżuterię, ubrania i akcesoria znanych marek a także pamiątki.
- Wycieczki zorganizowane
Wydaje mi się, że cena jak na taki luksus, widoki, masę atrakcji na statku, jedzenia, którego nie przejecie (my jedliśmy rano tak obfite śniadania, że w sumie przy zejściu na ląd nie jedliśmy nic więcej, dopiero kolację z powrotem na pokładzie) i możliwość zobaczenia wielu miejsc w przeciągu tak krótkiego czasu, jest naprawdę niewielka. Pamiętajcie, że da się jeszcze taniej, niż w naszym przypadku wybierając inną porę roku czy niższy standard kabiny czy po prostu trafiając na lepszą ofertę.
Oj tak, czytajac wpis czulam sie jakbym czytala o swoich wrazeniach z naszego rejscu po wyspach kanaryjskich. My plynelismy z biurem podrozy Tomson (angielskie TUI) Cena podobna do waszego rejsu. Zwyle unikamy wakacji „all” bo wydaje sie nudna. Lecz wersja rejsowa jest rewelacyjna i juz mysle o kolejnych takich wakacjach! Pozdrawiam