OH, SHE TRAVELS!

Gdy myślę o Azji, pierwsze co przychodzi mi na myśl to chaos i brud 😛 Słyszeliśmy, że Singapur zachwyca ale nie zdawaliśmy sobie sprawy jak bardzo różni się od reszty kontynentu. Wydaje się wyjęty z totalnie innego świata. Dlaczego? Z pewnością z powodu jednych z najbardziej surowych kar za nieprzestrzeganie praw. Obowiązują tutaj gigantyczne kary finansowe. Jednak zdecydowanie bardziej zaskakują chłosty. Wciąż również w zapisie jest kara śmierci. Mimo to wszyscy są bardzo przyjaźni i uśmiechnięci. W tym cudownie położonym wśród licznych ogrodów mieście-państwie, na 716km2 żyje blisko 5,5 miliona ludzi.

Singapur – filmik z tej podróży znajdziecie TUTAJ

Jeśli chcecie zobaczyć coś bardziej egzotycznego polecam zajrzeć TUTAJ


Nasz najdłuższy bezpośredni lot

Planując naszą pierwszą podróż do Azji wiedzieliśmy na pewno, że chcemy zahaczyć o Singapur jako punkt przesiadkowy w dalszej podróży. Zaczęłam więc od poszukiwania samego połączenia do Singapuru. Najlepszą opcją zdecydowanie jest nowe, bezpośrednie połączenie linii LOT z Warszawy w każdy poniedziałek, wtorek, czwartek i sobotę. Bilety w obie strony kosztowały nas 1790zł, więc cena była naprawdę super.

Lot trwa 12 godzin… jeśli zaczyna się o tym myśleć jest to trochę przerażające ile czasu wisi się w powietrzu 😀 Jednak fakt, że jest to lot nocny (start 23:00) bardzo ułatwia. Film na dobranoc, kolacja , kilka godzin snu, kolejne dwa filmy, śniadanie i już jesteś na drugiej półkuli 🙂 Mocno szokujący był formularz wizowy, który musicie wypełnić przed wylądowaniem w Singapurze. Na czerwono zaznaczone jest, że jeśli przewozicie narkotyki czeka Was kara śmierci … zrozumiałe ale jednak trochę przerażające 😀


Changi Airport – JEWEL

Pomijając wszystkie atrakcje tego wspaniałego lotniska, ta na pewno warta jest zobaczenia! Jewel to nowa galeria handlowa (otwarta w kwietniu 2019), połączona bezpośrednio z lotniskiem. Nic by nie było tutaj nadzwyczajnego gdyby nie olbrzymi wodospad w samym środku. Woda wylewa się z dachu i spada na sam dół. No najwyższy kryty wodospad na świecie. Dookoła rozsadzona jest niesamowita roślinność. Całość sprawia wrażenie, jakbyś był w pięknej, wielkiej szklarni, a nie w centrum handlowym.

Singapur - Jewel

Dojazd z lotniska i komunikacja miejska

Lotnisko jest doskonale skomunikowane z centrum miasta. Wszystko na miejscu jest doskonale opisane, gdzie znajdują się stacje metra, autobusy w stronę centrum… na lotnisku działa bezpłatne wifi, możecie się połączyć z internetem i na Google Maps sprawdzić najlepsze połączenie do wybranego miejsca. Jeśli w okolicy Waszego noclegu znajduje się stacja metra to ten środek komunikacji oczywiście będzie najlepszy.

Metro

Cena pojedynczego przejazdu wacha się między 1-3S$. W automacie przed przejściem przez bramki wybieracie stację, do której chcecie dojechać a automat sam obliczy cenę. Warto też pomyśleć o zakupie karty Singapore Tourist Pass, która pozwala na nielimitowane przejazdy:

  • 1 dzień – 10S$ (ok. 28zł)
  • 2 dni – 16S$ (ok. 44zł)
  • 3 dni – 20S$ (ok. 55zł)

Autobusy

Jeśli w okolicy Waszego noclegu akurat nie ma stacji metra (tak jak nasz) to autobus będzie równie super opcją. Przejazd zajmie więcej czasu ale możecie 'zwiedzać’ miasto podczas przejażdżki 🙂

Czytaliśmy, że pojedyncze bilety kupuje się u kierowcy za wyliczoną gotówkę, jednak gdy chcieliśmy okazało się, że wystarczy przyłożyć kartę płatniczą przy wejściu, a następnie przed wyjściem z autobusu a system sam pobierze odpowiednią kwotę. Każdy musi mieć swoją, a przynajmniej tak zrozumieliśmy z tego co kierowca próbował nam przekazać :p Uważam, że to dużo lepsza opcja, nie musicie w ogóle wypłacać singapurskich dolarów 🙂 Ja korzystałam z karty płatniczej REVOULT.

Za przejazdy z i na lotnisko oraz kilkakrotną przejażdżkę po mieście pobrało mi jedynie jednorazowo, po kilku dniach 5,75S$ – 16,20zł więc naprawdę bardzo malutko.

aplikacja Grab, taksówki

Grab działa dokładnie tak jak nasz Uber 🙂 Będzie to dobra opcja jeśli przylecicie w godzinach, w których komunikacja miejska nie funkcjonuje. Dzięki darmowemu wifi na lotnisku bez problemu możecie zamówić pojazd. Jak sprawdzaliśmy kurs z lotniska do centrum to koszt około 20S$. Klasyczna taksówka to jeszcze większy koszt, około 30S$.


Noclegi w państwie-mieście Singapur

Szukając tanich noclegów pierwsze na co traficie to na pewno tak zwane hotele kapsułowe, czyli minimalny metraż, bez okien, wspólna łazienka. Jeśli zależy Wam na dobrej cenie i lokalizacji w centrum to na pewno warto skorzystać. My jednak znaleźliśmy bardzo ładny hotel Holiday Inn Express. Wiedzieliśmy, że po 12 godzinach lotu jednak będziemy potrzebować nieco więcej przestrzeni niż kapsuła 😀 2 noce ze śniadaniami kosztowały nas tutaj 644zł, co jak na Singapur i standard hotelu to naprawdę dobra cena.

Hotel co prawda nie mieści się przy żadnej stacji metra, jednak sieć autobusów miejskich jest tutaj tak dobrze rozwinięta, że śmiało mogę polecić też lokalizację 🙂 Z lotniska i do centrum bezpośredni autobus. Spokojna okolica, dużo sklepów dookoła i knajp z lokalnym jedzeniem. Do tego bardzo dobre i rozmaicone śniadanie.

Trzeci nocleg czekał nas w innym hotelu, ale o tym później 😉

Singapur - Holiday Inn Express
Holiday Inn Express Katong

Singapur – spacer po China Town i Downtown

Dzień zaczęliśmy od słynnej dzielnicy China Town, podjeżdżając tutaj bezpośrednim autobusem spod naszego hotelu. Warto po prostu nieco zgubić się w tych uliczkach, są naprawdę wyjątkowe.

Punkt obowiązkowy tutaj to piękna, chińska, buddyjska świątynia Buddha Tooth Relic Temple. Możecie bez problemu wejść do środka. Przed wejściem są specjalne chusty, którymi można zakryć odkryte nogi czy ramiona. Nie ma problemu z obejrzeniem modlitwy, robiem zdjęć w trakcie. Niesamowicie bogata zarówno na zewnątrz jak i w środku, wypełniona zapachem kadzideł.

W środku polecam znaleźć boczne drzwi prowadzące na górne poziomy świątyni. Każde z pięter można zwiedzić. Na najwyższym znajduje się relikt zęba Buddy, przed którym znajduje się przestrzeń do medytacji. Wejście oczywiście jest bezpłatne.

Za świątynią znajduje się Chinatown Food Street gdzie możecie w fajnych cenach zjeść lokalne, chińskie potrawy 🙂

Zaraz obok znajduje się kolejna świątynia, tym razem jest to najstarsza hinduska świątynia Sri Mariamman Temple. Uważana za pomnik i skarb narodowy Singapuru. Poświęcona jest bogini matce, chroniącej ludzi przed nieszczęściami i chorobami. W środku znajdziecie piękne kolorowe posągi. Tutaj również wstęp jest bezpłatny.

Idąc dalej w stronę Singapore River dojdziecie do parku Hong Lim Park. Sam park to nic nadzwyczajnego, dopóki nie zobaczycie budynku za Wami. To niesamowity nowoczesny budynek dosłownie porośnięty zielenią 😉 Znajduje się tu główna siedziba prokuratury, restauracja i oczywiście pięciogwiazdkowy hotel Parkroyal Collection. Robi naprawdę niesamowite wrażenie.

Dalej zapraszam główną drogą przez most Coleman Bridge. Zaraz po jego drugiej stronie zobaczycie kolejną wyjątkową budowlę. To Old Hill Street Police Stadion, czyli stary posterunek policji. Biały z pięknymi, kolorowymi okiennicami.

Dalej znajdziecie deptak wzdłuż Singapore River. Piękne miejsce na spacer, z widokiem na całe Downtown w tle. Dojdziecie aż do jednego z najstarszych mostów w Singapurze Cavenagh Bridge i do słynnego posągu symbolizującego to państwo-miasto – Merlion.

8,5 metrowy posąg z ciałem ryby a głową lwa (’mer’ – sea, czyli morze i 'lion’ czyli lew) to symbol Singapuru. Dlaczego? Skąd ten lew w Singapurze? Według zapisków z “Roczników Malajskich” (Malay Annals) gdy w XIII wieku na wyspie rozbił się Sang Nila Utama – książe pochodzący z Indonezyjskiego miasta Palembang – zobaczył on lwa. Nazwał więc tę nieodkrytą wtedy krainę Singa Pura, co po malajski znaczy dosłownie Miasto Lwa. Autor Mreliona chciał natomiast podkreślić początki Singapuru jako rybackiej wioski, stąd też ogon ryby. Całość została wykonana specjalnie na zamówienie Singapurskiej Organizacji Turystycznej. Tutaj też w całej okazałości w końcu zobaczycie słynny hotel statek 🙂

Dalej zapraszam na Esplanade Bridge i Esplanade Outdoor Theatre czyli teatr na wodzie z widokiem na downtown, polecam wrócić w te okolice też wieczorem, bajka!

Kolejny przystanek to Helix Bridge to konstrukcja futurystyczna przypominająca helisę DNA. Znajdują się tutaj małe podesty z widokiem na Hotel Marina Bay Sands, wszystkie okolice wieżowce, charakterystyczny budynek Muzeum ArtSince o kształcie kwiatu i całą zatokę. To nim przejdziecie pod sam hotel – statek. Pod nim znajduje się olbrzymie centrum handlowe gdzie można coś przekąsić, zrobić zakupy 🙂

Możecie przejść się całą Marina Bay Waterfront Promenade w stronę jednego z wieżowców, konkretnie Marina One. W środku znajdziecie przepiękny ogród z wodospadem.

China Town | Hong Lim Park | widok z deptaku przy Singapore River | Helix Bridge
nasza trasa spacerowa po centrum Singapuru

Gardens by the bay

To punkt absolutnie obowiązkowy. W centrum miasta pełnego wieżowców i identycznie ubranych bankierów znajduje się ogromny zielony azyl. Ogrody zajmują ponad 1000 hektarów i stanowią najchętniej odwiedzaną przez turystów atrakcję w Singapurze. Zaprojektowany przez wielu znakomitych architektów, inżynierów, no i oczywiście ogrodników z różnych stron świata, zdobył wiele architektonicznych nagród i wcale to nie dziwi – przekonacie się sami jak tylko sami się tam znajdziecie.

Do ogrodów weszliśmy bezpośrednio z holu hotelu Marina Bay Sands, mostkiem przejdziecie nad główną ulicą gdzie powoli odsłaniają się charakterystyczne, sztuczne, wysokie drzewa. Była już druga połowa dnia, słońce powoli zachodziło tworząc do tego przepiękne światło. To miejsce to totalny obłęd, nie wiadomo gdzie patrzeć, jest tak pięknie i zielono. Cały 'pocztówkowy’ widok dopełnia widok w tle na słynny hotel z basenem infinity.

Mapę ogrodów znajdziecie tutaj. Znajdują się też przy każdej informacji turystycznej. Wejście do parku jest darmowe. Płatne są dodatkowe atrakcje, najważniejsze z nich to Cloud Forest & Flower Dome czyli dwie ogromne szklarnie (koszt wejścia na obie to 28S$/osobę) oraz przejście kładką Skywalk, rozwieszoną pomiędzy sztucznymi drzewami na około 20m (koszt to 8S$).

O godzinie 19:45 i 20:45 codziennie odbywają się pokazy świetlne z przepiękną muzyką przy Supertree czyli najwyższym sztucznym drzewie w parku. Polecam znaleźć miejscówkę, gdzie w tle widać rozświetlone wieżowce i hotel – statek (na mapce powyżej punkty 25 lub 27). Naprawdę cudowne widowisko, oczywiście darmowe.

Singapur - gardens by the bay

Hotel Marina bay Sands

Będąc w Singapurze jakoś nie wyobrażałam sobie nie spać w tym najsłynniejszym hotelu i wykąpać się w największym, najwyższym na świecie basenie infinity znajdującym się na 57 piętrze. Ostatni nocleg zarezerwowałam właśnie w słynnym Marina bay Sands.

Gdzie rezerwować nocleg i jaki to koszt?

Sprawdzałam na każdych stronach pośredniczących typu bloking.com, najkorzystniejsza cena zawsze wychodzi gdy rezerwacje wykonuje się bezpośrednio na stronie hotelu – tutaj.

Cena oczywiście zależy od wielu czynników, przede wszystkim okresu w jakim jedziecie i jak wcześnie zarezerwujecie pokój (im wcześniej tym taniej). Rodzajów pokoi jest oczywiście wiele… z widokiem na miasto, na ogrody, na niższych piętrach, na wyższych… my wzięliśmy najtańszą opcję 😛 Z widokiem na ogród i do 12 piętra. Pojawiała się ciągle cena 419S$ jednak okazało się, że to cena bez podatku, razem wyszło 495S$ , co i tak okazało się dość dobrą ceną 😀 to naprawdę sporo, ale było to nasze marzenie, więc cholera czemu nie 😀

To co mnie mocno rozczarowało to fakt, że w tej cenie nie było wliczonych śniadań. Można było dokupić ale koszt byłby już dużo dużo wyższy.

Przy rezerwacji jest pole, gdzie system pyta o specjalne życzenia lub okazje. Oczywiście napisałam, że obchodzimy 'rocznicę’, że to prezent dla męża 😛 … przy zameldowaniu zajmowała się nami bardzo sympatyczna Pani, pogratulowała rocznicy i poinformowała nas, że w związku z tym otrzymamy pokój o podwyższonym standardzie na 48 piętrze z widokiem na miasto! Totalnie się tego nie spodziewaliśmy, bardzo było to miłe z ich strony. Widok z okna pokoju to był obłęd… zwłaszcza w nocy, z ulubionym drinkiem w dłoni 😉

Infinity pool

Najważniejsza informacja jest taka, że jest on dostępny tylko dla gości hotelowych. Nie ma innej opcji, przed wejściem znajdują się bramki, których pilnuje ochrona, które przejdziesz przykładając kartę hotelową (każdy gość ma swoją).

Otwarty jest już od 6 rano (i o dziwo nie jest wtedy totalnie pusto 😀 ) do 23:00. Warto tutaj pojawić się naprawdę o każdej porze dnia. My spędziliśmy tutaj tak naprawdę cały dzień, schodząc tylko coś zjeść 😛 Basen jest naprawdę przeogromny i wcale nie tak zatłoczony jak nas straszyli. Każdy znajdzie dla siebie leżak i sporą przestrzeń przy krawędzi basenu, skąd możecie podziwiać widok na całe miasto. Pięknie jest zarówno o świcie, w ciągu dnia ale przede wszystkim o zachodzie i do godziny po zachodzie, gdzie niebo jeszcze jest pastelowe a miasto błyszczy od światełek.

Wydaje mi się, że nie wszyscy o tym wiedzą, skupiając się na basenie… z drugiej strony znajdują się jackuzzi również infinity 😉 z widokiem na Gardens by the Bay.

Sands SkyPark

Na samym 'dziobie’ hotelu, na 57 piętrze znajduje się taras widokowy. Jest on dostępny już dla osób spoza hotelu jednak wtedy koszt to 26S$ (dla gości hotelowych to bezpłatna atrakcja). Zobacz jak wygląda.

Zobaczycie tutaj obłędny widok 360stopni. My wybraliśmy się już późno, po zachodzie słońca. Było już dużo mniej było turystów. Znajduje się tutaj również restauracja z barem 😉

Hotel Marina Bay Sands
Marina Bay Sands

FOTORELACJA

0 0 votes
Article Rating

Udostępnij

Share on facebook
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WITAJCIE NA BLOGU!

Cześć! Mam na imię Agnieszka. Odkąd pamiętam uwielbiam podróże. Kilka lat temu odkryłam w sobie również pasję planowania, kalkulowania i organizowania ich. Mam nadzieję, że moje opisy, gotowe plany podróży, kosztorysy oraz zdjęcia choć trochę zainspirują Cię do spełniania swoich podróżniczych marzeń!

ZNAJDŹ

NAJPOPULARNIEJSZE

FACEBOOK

0
Would love your thoughts, please comment.x